piątek, 1 kwietnia 2016

Rozdział 5

-Cholera-powiedział Michi
-A jeżeli oni już nie żyją? Co my zrobimy?-zapytała Maja
-Nie martw się odnajdziemy ich, a po tem jak najszybciej się stąd wynosimy. Teraz wejdźmy do pokoju, musisz odpocząc. Ja za ten czas będę nas pilnował-odparł Hayböck.
Dziewczyna szybko zasnęła. Michael przyglądał jej się. Po chwili usłyszał dźwięk, który brzmiał tak, jakby ktoś w pokoju nad nimi ciągnął krzesło po podłodze. Chłopak zaczął się zastanawiać, czy jest to możliwe, aby jego przyjaciele byli w pokoju nad nimi. Myślał bardzo długo, aż wreszcie zamknął oczy i zasnął.
***Ema, Anja, Domen, Anders***
Kiedy otworzyli oczy poczuli ból. Na początku nie wiedzieli gdzie są i co się stało. Po chwili wszystko już pamiętali. Gdy czekali na przyjaciół, rozmawiając wbiegło dwoje ludzi, którzy zaczęli kopać skoczków. Dziewczyny chciały jakoś pomóc, lecz nagle jeden z nienajomych uderzył je w twarz. Straciły przytomność. Tak samo jak chłopcy, którzy dzielnie walczyli, niestety polegli.
-Musimy się stąd jakoś wydostać-szeptem oznajmił Domen.
Każdy z nich był przywiązany do krzesła, które były ustawione w koło, a po środku leżało martwe ciało jakiegoś ptaka.
-Mam pomysł. Podsunę krzesło i spróbuję odwiązać ci ręce, a potem ty rozwiążesz każdego z nas-powiedział Fannemel
-Chłopaki z Anją jest coś nie tak-odparła Ema.
Miała rację. Dziewczyna była cała blada, miała sine ręce. Głowa jej była oparta na krześle. Oczy miała zamknięta. Nie odzywała się.
-Szybko, musimy sprawdzić czy ona żyje!-krzyknął Domen
Zaczął sunąć krzesło, aby odwiązać Andersa. Kiedy ręce i nogi chłopaka były już wyspobodzone ruszył w kierunku dziewczyny i zamarł...
***Michael i Maja***
Obudził ich krzyk. Nie był to zwykły krzyk, ale pełen strachu i smutku. Wydobywał się z gardła mężczyzny.
-Fannemel-odpowiedzieli równocześnie Maja i Michi. Szybko wstali i ruszyli biegiem na drugie piętro do pokoju, z którego Hayböck słyszał wczoraj krzyk.
Gdy otworzyli drzwi ujrzęli napis.
-Matko...- odparła Maja
#####
Hej jestem z rozdziałem. Według mnie jest trochę nudny, ale nie mi tu oceniać, to zadanie zostawiam Wam ☺
Mam nadzieję, że się podoba
Pozdrawiam
KOMENTUJESZ=MOTYWUJESZ

4 komentarze:

  1. Czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział. Co z Anją, co oni ujrzeli za napis, co dalej będzie,czy wydostanie się z tego strasznego miejsca? Czekam więc na następny aby odpowiedzieć na te pytania. Mam nadzieję że rozdział będą dłuższe i będą się ukazywać jeszcze częściej niż co tydzień bo ja nie mogę się doczekać przebiegu tych mrocznych wydarzeń. Rozdział wspaniały. ☺❤

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj jak dawno mnie tu nie było ;o przepraszam ;c
    O kurczaczki, ale się rozkręciłaś! W poprzednim rozdziale było mi do śmiechu xD ale w tym już spoważniałam^^
    Super rozdział, czekam na następny i zapraszam do mnie na prolog: www.wyjatkowemarzenia.blogspot.com i na rozdział 3 do mnie i Weroniki: www.letbetterday.blogspot.com ❤️❤️

    OdpowiedzUsuń